czwartek, 14 marca 2013

PAPIEROWA WIKLINA I KREPINA

Wracając do różyczek z krepiny,zrobiłam mały żółty ,słoneczny wazonik z papierowej wikliny,który musiałam czymś zapełnić i tak powstała ta kompozycja.Dzisiaj słoneczko świeci mi przez okna i mimo tego śniegu zalegającego na dworze humor mi dopisuje.Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia....

               a najpierw wyglądał tak............



5 komentarze:

Danka Witkowska
14 marca 2013 12:16

Super i będzie coraz lepiej ,bo wprawy nabierzesz a chęci do nauki to widzę,że masz ogromne.

Bożena
14 marca 2013 13:25

Chęci masz,więc będzie tylko z górki i coraz piękniej:)

Ilona Szczęsna
14 marca 2013 14:43

Róóżyczki są prześliczne ,a i koszyczkowi nic nie brakuje:)Ćwiczenie czyni mistrza;)
Pozdrawiam

Isskaa
15 marca 2013 17:19

Rozyczki bardzo mi sie podobaja :) Koszyczek tez ladny,nie poddawaj sie,poczatki latwe nie sa,ale grunt to samozaparcie i dazenie do celu,pozdrawiam :)

Slonce
15 marca 2013 19:02

Piekne prace, dołaczam do obserwatorów, pozdrawiam :)