niedziela, 14 lipca 2013

ZAKŁADKI DO KSIĄŻEK DECOUPAGE-kurs jak zrobić

Witam serdecznie wszystkich !
Ostatnio coś wolniej idą mi moje robótki,mam jakiś chwilowy zastój ,
ale to chyba bardziej z braku czasu na nie. 
Każdą chwilę spędzam w ogrodzie i korzystam z lata  choć pogoda nie zawsze dopisuje.
Dzisiaj rano wstałam i już miałam w głowie zarys co będę robić.
Tak wymyśliłam właśnie te zakładki.
Zaczęłam z samego rana i jakoś chęci wróciły i kolejne pomysły już w głowie...
Pokaże wam jak je robiłam,choć żaden ze mnie spec od decu to zrobiłam je sobie po swojemu,
a najważniejsze ,że efekt końcowy wyszedł całkiem fajny,choć decu nie jest idealne to mi się podoba.
Zrobiłam 3 już mam tylko jedną ,dobrze ,że choć jedna mi się ostała bo ja też dużo romansów czytam  i na pewno mi się przy da.Jak skończyłam to wyglądały tak-

   






A robiłam je tak--



wycięłam z kartonu moje bazy


i pomalowałam je z dwóch stron białą farbą akrylowa


oprócz pędzelka użyłam gąbki która wycięłam z nowej gąbeczki kuchennej(na zdjęciu poniżej)





jak farba wyschła farba to wycięłam sobie z serwetki dwa jednakowe kawałki,można również sam motyw,jak kto woli



oddzieliłam jedną warstwę serwetki(dwie zostały),ponieważ tylko jej będę używać


moje wyschnięte tekturki posmarowałam klejem z werniksem-czyli dwa w jednym(lakier i klej do decu)


poczekałam chwilkę ,zęby troszkę podsechł ale nie całkiem ,żeby się jeszcze kleił


i powoli przykładałam serwetkę i smarowałam ponownie klejem,wygładzając,tylko delikatnie,bo lubi się porwać


zastawiłam do wyschnięcia i tak samo zrobiłam z drugiej strony


potem przeszyłam do koła tasiemkę



zrobiłam dziurkę dziurkaczem w kształcie łezki bo taki akurat miałam


przeciągnęłam kilka tasiemek


i zawiązałam supełek,i dwóch innych dodałam jeszcze koraliki i dopiero zawiązałam,ale to już jak kto lubi i co ma pod ręką do wykorzystania,pierwsza była zielona i widać ,że nie do końca jest udana,ale następne wyszły mi już dużo lepiej




i gotowe,mam nadzieje ,że się komuś spodoba
pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia...... 





7 komentarze:

nitus
14 lipca 2013 14:53

Bardzo fajne zakładki, moze tez sobie taka zrobię :)
Pozdrawiam :)

Danka Witkowska
14 lipca 2013 14:58

Jak to fajnie można sobie umilić czytanie,piękne zakłądki tylko ta maszyna mnie trochę przeraża,ale w końcu jest tyle osób szyjących a ja bidulka to nie garnę się jakoś do tego:)POzdrawiam Kasiu:)

Małgorzata Chrobak
14 lipca 2013 15:41

Świetny pomysł i piękny efekt:) Pozdrawiam:)

Marta i Alicja
14 lipca 2013 16:34

Rewelacyjne zakładki :)

Bożena
14 lipca 2013 16:37

Bardzo ładne:)

weronkaa84
14 lipca 2013 16:57

Super wyszły, bardzo pomysłowe:) Ja do tekturek tez początkowo używałam kleju z werniksem, teraz zostawiłam go już tylko do przyklejania serwetek na drewnianych przedmiotach a do tekturek przyklejam za pomocą folii spożywczej i żelazka- taniej mi to wychodzi:)

Nitka W
16 lipca 2013 13:32

chyba sobie taką sprawię :) dzięki za kursik, troszkę podpatrzyłam, a troszkę pokombinuję z własnymi pomysłami ;)

pozdrawiam serdecznie :)