sobota, 1 lutego 2014

Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Już niedługo WALENTYNKI-czyli święto wszystkich zakochanych.
A że jestem szczęśliwą mężatką już 13-ty rok to jest to również moje święto.
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich zakochanych
-a tym samotnym-Życzę znalezienia swojej drugiej połówki-macie jeszcze 2 tygodnie-więc do roboty.
Zrobiłam dzisiaj zawieszkę z serduszek na walentynki -oczywiście z mojego ukochanego filcu.można ją zawiesić na okno,lub drzwi itp.
inne dekoracje i pomysły na walentynki znajdziecie TUTAJ
Zobaczcie sami-może wam się spodoba....

uwielbiam czerwony...


i jeszcze jedno serduszko z materiału....




mam nadzieję ,że się podobało
dziękuję kochani za wszystkie ciepłe słowa pod wcześniejszymi postami
dziękuję za to ,że nadal jesteście ze mną i zaglądacie na mojego bloga
dzięki wam to wszystko jest ma sens...
do usłyszenia...

czwartek, 23 stycznia 2014

Dzień dobry wszystkim,w ten zimowy poranek.
W końcu przyszła do nas zima,trochę nie w porę,bo tyle na nią czekałam,a tu jak już zniknęły z domu zimowo-świąteczne dekoracje to przyszła.
Ale nie tracę humoru i dalej sobie robię wielkanocne ozdoby.
Tym razem zrobiłam zajączka na parapet,wymyśliłam sobie ,że mają mu wisieć nóżki i tak też zrobiłam.
wyszedł całkiem fajny ,zobaczcie sami...



Mam nadzieję,że wam się spodobał
pozdrawiam serdecznie i tradycyjnie zapraszam również na mojego drugiego bloga kulinarnego
http://swojskiejedzonko.blogspot.com/
do usłyszenia.....



niedziela, 19 stycznia 2014

Witam wszystkich ponownie,pewnie powiecie-znowu ten filc,
ale ja go uwielbiam!Tyle daje możliwości i jak by nie było trzeba zacząć dodawać coś na Wielkanoc,
bo już zaczynacie oglądać moje ozdoby na tę właśnie okazje z zeszłego roku
możecie je zobaczyć TUTAJ-a warto bo jest ich bardzo dużo.
Ale dzisiaj pierwsze wielkanocne zawieszki,pewnie jeszcze ich trochę zrobię-hihi
zobaczcie sami...








Mam nadzieję ,że się podobały
Zapraszam was również na mojego drugiego bloga kulinarnego
http://swojskiejedzonko.blogspot.com/
może wam się coś spodoba
do usłyszenia....

piątek, 17 stycznia 2014

Wreszcie skończyłam zamówienie dla  pizzerii o którym już w ostatnich moich postach była mowa.
Trochę czasu mi ono zajęło,bo odkąd poszłam do pracy to nie mam już tyle czasu na moje robótki,
ale udało się.
dziś jeszcze ostatnie elementy mojego zamówienia,
resztę można zobaczyć tutaj i tutaj,
piec do pizzy...



deseczki do krojenia z nożykiem...


chlebki...


i pizza na deseczce....


mam nadzieję ,że się wam podobało,
do usłyszenia ponownie....