Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 kwietnia 2016

Witam was serdecznie dzisiaj mam dla was kilka ciekawych pomysłów na dzieła z wikliny papierowej-może się zainspirujecie....


.
 jak chcecie taki zrobić piękny statek -to kurs  krok po kroku znajdziecie 


a jak się wam podobają leśne domki???
zobaczcie sami....





więcej zdjęć leśnych domków znajdziecie tutaj

a co powiecie na taką wiklinową panienkę?....


więcej zdjęć tej panny znajdziecie tutaj

zobaczcie też jakie fajne kotki znalazłam 


znalazłam także i rybkę....


kurs jak zrobić taką rybkę znajdziecie 

a co powiecie na sówkę???

więcej zdjęć tej sówki znajdziecie   tutaj

mam nadzieję,że może wam się coś spodobało,zainspirowało....
do usłyszenia ....



piątek, 27 czerwca 2014

Witam wszystkich bardzo serdecznie!!
Ostatnio trochę mnie mniej na blogu,ale pogoda na dworze to ja w ogrodzie ciągle coś dłubie,choć coraz mniej już mogę się zginać-bo brzuszek rośnie-własnie zaczął mi się 7 miesiąc ciąży.
Zaczęłam już robić zawieszki filcowe na choinkę-bo później to czasu będę mieć dużo mniej jak się dzidziuś urodzi,więc nie próżnuję,
mam już prawie 100 szt.
Po za tym organizuję już dom na przyjście nowego członka rodziny,łóżeczko,niania,wózek,wyprawka itp
Dziś skończyłam koszyczek z przeznaczeniem na pampersy-tak żeby mieć dostęp do nich wygodny i pod ręką,czyli przygotowania do ponownego macierzyństwa w pełni:)
Oto i koszyczek-





oczywiście dorobiłam filcowe autko-hihi
pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia ponownie....



wtorek, 15 października 2013

Witajcie kochani,przedwczoraj stuknęło mi 100 tyś wejść-dla mnie to jest ogromna radość,i chciałabym wszystkim zaglądającym serdecznie podziękować
-bo to dzięki wam!!!
Dziękuję również za wszystkie ciepłe słowa w komentarzach,to już prawie rok mojego blogowania-a ja dalej cieszę się z każdego komentarza tak jak na początku.
Ciąg dalszy świątecznych dekoracji.
Zrobiłam swoje pierwsze dwa dzwonki z wikliny papierowej
i wiem już ,że na pewno powstaną kolejne-bo bardzo mi się spodobały.
Teraz rozumiem już dziewczyny z innych blogów ,że robią ich sporo i ciągle inne.
Zobaczcie moje......










dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie....





czwartek, 10 października 2013

Witam wszystkich serdecznie,dziś skończyłam kolejne koszyczki,
tym razem z delikatnym motywem różanym Jeden koszyczek z przykrywką,
i dwa różne na chlebek.
zobaczcie sami....













ten koszyczek zrobiłam specjalnie na prezent -już został wręczony



pozdrawiam wszystkich serdecznie i do usłyszenia.....


poniedziałek, 7 października 2013

Witam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie na bloga!!
Wieczory coraz dłuższe ,więc siedzę i plotę ,szyje filcowe zawieszki-praca wre...
dzisiaj tak króciutko chciałam wam pokazać moje ostatnie prace.
Troszkę koszyczków się nazbierało...
.










pozdrawiam cieplutko-i wracam do pracy....

piątek, 4 października 2013







GRZYBEK Z WIKLINY PAPIEROWEJ-krok po kroku
Witam wszystkich serdecznie,dzisiaj będzie jeszcze trochę jesiennie,zrobiłam dla was grzybka z wikliny papierowej i od razu kurs na niego dla chętnych-zapraszam....



zaczynamy wyplatać jak normalny koszyczek okrągły-czyli 8 rurek,tylko że ja od razu dałam do nich drucik


zaczynamy pleść,zakładając je w pokazany sposób


dokładając rurkę kręcimy koszyk splotem ósemkowym


potem znalazłam coś co by mi pomogło nadać kształt czapeczki grzybka
-w moim przypadku to miseczka


poodginałam rurki żeby mi było łatwiej potem pleść 
a że były w nich druciki,łatwo jest nadać dany kształt


kontynuowałam wyplatanie kapelusza...



aż była wystarczająca wysokość kapeluszka


rurki z drucikami zaginamy teraz do środka i będziemy wyplatać spód naszego grzybka





jak już mamy wypleciony spód to robimy nóżkę



nadałam jej kształt i rurki po dwie teraz razem plotłam,
bo nóżka jest węższa i jest ich za dużo,tak jak na zdjęciu niżej




musiałam przedłużyć trochę rurki


jak już jest wystarczająco długa to kończymy jak normalny koszyczek


i gotowe...


jeszcze tylko pomalować wedle upodobania...


u mnie znalazł miejsce tu...



na oknach i parapetach już też zmiana-bo mróz w nocy zmroził mi już surfinie


i jeszcze coś jesiennego na stół...


no i moje dynie już zebrane z grządki i czekają na halloween


mam nadzieje ,że się podobało i komuś się przyda
do usłyszenia ponownie...