Witam serdecznie w ten kolejny cudownie wiosenny poranek!
Słońce świeci w okna,niebo błękitne-aż chce się żyć....
Wreszcie można suszyć pranie na dworze i odpalać grilla na obiadek-juhu.
Ale do rzeczy,już zostało coraz mniej czasu do Wielkanocy ,
więc już zaczynam wygrzebywać ozdoby z zeszłego roku.
Oczywiście powstają też nowe,ale bardzo powoli,ponieważ większą część dnia spędzam w ogrodzie,
po prostu nie mogę się oprzeć tej pięknej pogodzie,
tym bardziej ,że podobno na weekend ma się popsuć.\
Zanim pokażę wam jajeczko które zrobiłam metodą decoupage,
chciałabym się wam pochwalić jedną bardzo dla mnie ważną rzeczą
JESTEM W CIĄŻY I SPODZIEWAM SIĘ DRUGIEGO DZIECIĄTKA!!
bardzo się z tego cieszymy,a moja 5-letnia córcia nie może się już doczekać braciszka lub siostrzyczki,które urodzi się na koniec września,jak się dowiem co będzie -dam wam znać.
Ale teraz wrócę do jajeczka wielkanocnego ,które skończyłam wczoraj.
Zrobiłam je tą samą metodą którą można zobaczyć krok po kroku -TUTAJ
mam nadzieje ,ze wam się spodoba....
do usłyszenia kochani ponownie......

