Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 maja 2021

Prosta kwadratowa altana do ogrodu - można powiedzieć wiata - u mnie wykorzystywana jako miejsce do siedzenia ,picia kawy i grillowania. Taką właśnie chciałam - białą z szarym dachem i taką zrobiliśmy.

środa, 6 maja 2015


Witajcie kochani,trochę mnie nie było,ale dwójka dzieci i ogromny ogród wiosną to nie przelewki,czas znaleźć na cokolwiek  to nie takie proste.
Zrobiłam wreszcie moją kulę z bukszpanu,bardzo prostą i szybką do zrobienia,można również z innych gałązek -jak nie macie bukszpanu-poniżej kurs dla chętnych jak taką zrobić-zapraszam
mam nadzieje ,że się komuś spodoba i przyda

kupiłam kostkę do kwiatów mokrych z kwiaciarni,przecięłam na pół dałam do środka patyk,wcisnęłam go w kostkę bo ona się poddaje ,trzymałam je razem i ścinałam dookoła ,tak żeby powstało coś na kształt kuli-(jak wdać mi nie do końca się udało-ale można później resztę gałązkami wyrównać)


obwiązałam lekko drucikiem,trzeba uważać bo jak za mocno ściśniecie to on przetnie kostkę


patyk dobierzcie w zależności od doniczki,ja miałam dużą więc i patyk jest długi


ucinamy sporo gałązek takich mniej więcej jak wyżej


i po prostu wciskamy w naszą kulę jedna koło drugiej


a kij wbiłam głęboko w doniczce i obłożyłam kamieniami


i tak aż będzie cała kula dookoła


jak  już mamy całą kulę to możemy ją jakoś udekorować,ja postanowiłam posadzić begonie na dole bo moja kula będzie stała w miejscu gdzie nie ma słońca i tam najlepiej sprawdzą się te kwiaty



jeszcze ptaszek i kilka motylków


kwiaty wsadzone na razie małe ale za 3-4 tygodnie będą trzy razy takie

i jak wam się podoba?
do usłyszenia ponownie 

czwartek, 7 sierpnia 2014

Witam wszystkich serdecznie!!
Dziś mam dla was trochę nowych zdjęć z mojego ogrodu,trochę się pozmieniało,
pracy nadal dużo,ja z moim dużym już brzuszkiem niestety za wiele nie pomagam,
zresztą zobaczcie sami....


róże mojej mamy pięknie zakwitły....






tą hortensję spróbuję ususzyć,bo kwiaty trzymały się ususzone na krzaku przez cała zimę




nasze wyczekiwane tykwy z których w zeszłym roku zrobiłam pierwszy raz świeczniki
które można zobaczyć tutaj
dalej rosną plan już na nie mam...
robię zdjęcia od początku jak był tylko kwiatek jak skończę dokumentować to wam pokarze w poście


brzoskwinki ledwo mieszczą się w dłoni-a słodkie....




dynie mamy  już ogromne,i dalej rosną-oj będę miała  pole do popisu na halloween





posadziliśmy je na kompoście i zarosły nam wszystko dookoła....



miejsce na ognisko już wypróbowane-sprawdziło się super



mała winniczka-duma  i oczko w głowie mojego męża....


pozdrawiam wszystkich serdecznie i do usłyszenia....


sobota, 12 lipca 2014

Witam serdecznie wszystkich zaglądających na mojego bloga i tych stałych bywalców jak i tych przypadkowych.
Dzisiaj chciałam wam pokazać to czym ostatnio się zajmowałam.
Nie wiem czy widzieliście mój wielki ogród który już wcześniej pokazywałam-
jak nie to można zobaczyć-tutaj
właśnie w ogrodzie  zdecydowaliśmy się na zorganizowanie miejsca na ognisko



i tak też się stało,dla chętnych krok po kroku jak je przygotować

mieliśmy duży trawnik,więc najpierw wiosną wsadziliśmy patyk z 3 metrowym sznurkiem w środek miejsca gdzie myśleliśmy ,że najlepiej będzie zrobić ognisko i szliśmy dookoła zaznaczając czarnym sprayem nasz okrąg


następnie cały środek spryskaliśmy randapem ,żeby wypalić trawę


po  kilku dniach już było widać efekt


następnie trzeba było wybrać suchą darń i to był najcięższy etap,trzeba było wybrać ok 7-10 cm


po wybraniu darni wykopaliśmy dziurę na środku na palenisko



następnie całość wyłożyliśmy materiałem przeciw przerastaniu chwastów


tylko zostawiliśmy dziurę w miejscu gdzie będzie palenisko



środek wyłożyliśmy cegłami





powiększyliśmy jeszcze trochę palenisko,bo stwierdziliśmy ,że było trochę za małe i dołożyliśmy cegły na spód również,szczeliny zasypaliśmy piaskiem


potem całość wysypaliśmy żwirem do poziomu trawy



i rozgrabiliśmy,na kółko o średnicy 6,5 metra poszło nam 3 tony żwiru i 25 metrów bieżących materiału pod 
żwir


potem zostały już tylko ławki i stoliki,belki na ławki przecieliśmy w tartaku na 3 części(ze środkowej zrobiliśmy blaty do stolików),i do tego kołki na spód,podcięte siekierą od spodu ,żeby się trochę zaklinowały i dobite długimi gwoździami 


do tego na dwóch balach blaty ze środkowych części belek na ławki


jeszcze tylko mój mąż zeszlifował wszystko na gładko od góry i zabezpieczyliśmy impregnatem do drzewa


i gotowe można palić ognisko


mam nadzieje że się wam podoba-może komuś się przyda-pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia